Bardzo lubię makarony. Wszelkie odmiany spaghetti, no i canelloni właśnie, chyba niedoceniane w codziennej kuchni. A przecież tak łatwo wyczarować z niego coś ciekawego i bardzo apetycznego. Nadzienie może być mięsne bądź wegetariańskie, sos pomidorowy, serowy, beszamelowy.. byle tylko zakrywał cały makaron - inaczej nie zmięknie! Może po wyjęciu nie zawsze wyglądem chwyta za serce, ale hej, jak to smakuje!
Makaron canelloni
Oliwa
Szpinak
Pół opakowania sera feta
czosnek
sól
pieprz
cebula
przecier pomidorowy
kurkuma
Oliwę rozgrzewamy na patelni i smażymy na niej szpinak. Dodajemy czosnek i doprawiamy solą i pieprzem. Całość przekładmy do miski i odstawiamy do przestygnięcia. W tym czasie na patelni przesmażamy drobno posiekaną cebulę i zalewamy ją przecierem pomidorowym. Doprawiamy pieprzem i kurkumą. Spód naczynia żaroodpornego delikatnie natłuszczamy oliwą, a następnie układamy ściśle nadziane rurki. J pomagam sobie łyżeczką - obiema stronami ;) Gdy wszystkie rurki są już nadziane i ułożone, zalewamy je sosem. Można dodać nieco wody - gotowy sos musi przykryć wszystkie rurki canelloni - wszystko to, co będzie wystawało ponad jego powierzchnię nie zmięknie.
Smacznego!







